• Wpisów: 35
  • Średnio co: 52 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 12:14
  • Licznik odwiedzin: 26 156 / 1907 dni
 
ladydid
 
~ Tak, Slytherin. ~ Odparłam dość zdziwiona.
~ Na pewno wiesz kto uczęszczał do Slytherin'u.. ~ Odparła Hanna patrząc się na mnie kątem oka.
~ Tak,  wiem. ~ Powiedziałam, z lekkim uśmiechem. Jednak widziałam że im nie było do śmiechu.
~ Tom Riddle, Bellatrix Lestrange, Malfoy'owie.. ~ wyliczała Janna, udając mądrą znawczynię tego domu.
~ Powiedziałam że wiem! ~ Wykrzyknęłam zdenerwowana. Popatrzyłam na bliźniaczki, po czym szybko obróciłam wzrok na okno. Hanna i Janna zmieszane próbowały złagodzić mój gniew, lecz na próżno.
~ A zresztą..nie wiem co tak się wszyscy uwzięli na Ślizgonów.. ~ Powiedziałam prawie szeptając, nadal przepatrując krajobraz.
~ No wiesz.. ty nie pasujesz do Slytherin. Jesteś miła, i nie lubisz kłótni.. ~ powiedziały razem, patrząc na mnie jak na dziwoląga.
~ O to mi chodzi. Może i nie jestem wredna, ale każdy uważa że jestem ogromnie sprytna. Zobaczycie, zmienię opinię o tym domu. Każdy będzie go lubiał, a Gryfoni nie będą się już z nas wyśmiewać! ~ Mówiłam, chociaż szczerze nie wiedziałam co gadam. Widziałam że dziewczyny uśmiechały się, jednak ja nie potrafiłam. Nie wiem co mi przeszkadzało, jednak tak właśnie było. Nagle drzwi przedziałowe rozsunęły się, i do środka wpadła pani z przekąskami.
~ Co zamawiacie, kochaneczki? ~ uśmiechnęła się trochę sztucznie.
~ Poproszę 5 czekoladowych żab, fasolki wszystkich smaków oraz magiczne cukierki. ~ Powiedziałam, a w dłoń sprzedawczyni wcisnęłam 4 galeony. Wzięłam łakocie i usiadłam odpakowując pierwszą żabę.
~ Zbierasz karty czarodziei? ~ Zapytała zaciekawiona Hanna.
~ Tak. ~ Uśmiechnęłam się, po czym wetknęłam żabę w usta.
~ Salazar Slytherin! ~ wykrzyknęłam na cały głos widząc kartę.
~ Super.. ~ odparła Janna.
Za nim się obejrzałyśmy byłyśmy już prawie na miejscu. Ubrałyśmy szkolne szaty, i oczekiwałyśmy postoju. Gdy wreszcie pociąg stanął wyszłyśmy naprawdę roześmiane, gdyż Dumbledore którego kartę wylosowałam zrobił naprawdę ogromnie śmieszną minę. Nagle idąc w stronę łódek nie zauważyłam przemykającego przede mną chłopaka, i wpadłam na niego.
~ Ałć! ~ wykrzyknął chłopak, ścierając resztki kurzu z szaty.
~ Naprawdę nie chciałam! ~ wykrzyknęłam zawstydzona. Chłopak był dość wysoki, blady i miał jasne włosy. Był posiadaczem ślicznych zielonych oczu..
~ ★ ~
Tak, mój komputer wrócił. :) Mam dla was bonus, mianowicie wygląd postaci które dotychczas poznaliście! :D
hp.png

Nie martwcie się, to oni dopiero za kilka lat. ;)
Podoba się wam opowiadanie?
~ Pani Malfoy ★

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego